Ważne dla oczu – nie przegapić

0
129
Ważne dla oczu - nie przegapić

Porównując współczesne zdjęcia ludzi na ulicach i te sprzed kilkudziesięciu lat można zauważyć, jak bardzo zwiększyła się ilość osób noszących okulary. Przyczyniło się do tego wiele spraw – popularność telefonów komórkowych z wyświetlaczem, praca przy komputerze, długie godziny spędzane przy telewizorze, ale też większa świadomość konieczności dbania o wzrok.

Długie kolejki do lekarzy okulistów świadczą dobitnie o tym, jak często potrzebujemy pomocy specjalisty. Oczywiście zdarzają się też problemy ze wzrokiem i choroby oczu nie wymagające noszenia szkieł, ale znacząca ilość pacjentów wychodzi od lekarza z receptami na okulary i wyznaczonym terminem ponownej wizyty za pół roku czy rok w celu kontroli i ewentualnej korekcji szkieł. Rzadko są z tego powodu zadowoleni – oczekuje ich nowy, dość znaczny wydatek, a poza tym okulary kojarzą się z niewygodą i nieprzyjemnym obowiązkiem.

Tymczasem nowe okulary korekcyjne są zupełnie inne niż te, które noszono jeszcze kilkanaście lat temu. Doświadczony optyk zaproponuje nam oprawki doskonale przystosowane do kształtu twarzy, w szczególności nosa, by osoba nosząca je nie odczuwała żadnego dyskomfortu. Zarówno szkła, jak i oprawki wykonywane są z lekkich i trwałych materiałów odpornych na stłuczenia i zarysowania. Nowoczesne oprawki dobrze dobrane nie tylko nie szpecą, ale jeszcze dodają uroku.

Pewien problem powstaje w przypadku, gdy osoba z krótkowzrocznością w pewnym wieku zaczyna źle widzieć także z bliska, na przykład przy czytaniu. Potrzebuje wtedy dwóch par okularów, do dali na ulicy i drugich do czytania, co bywa bardzo uciążliwe.

Rozwiązanie skutecznym, choć na razie dość drogim, są okulary progresywne, czyli wieloogniskowe. Pozwalają one uzyskać pełną ostrość widzenia niezależnie od odległości obserwowanego obiektu. Górna część szkieł takich okularów umożliwia wyraźne widzenie z daleka, dolna część przy czytaniu z bliska, a środkowa strefa – pośrednia – pozwala na pracę z komputerem lub po prostu wykonywanie zwykłych codziennych czynności.

Niezależnie od typu szkieł – czy będą progresywne, czy jednoogniskowe do patrzenia w dal, czy tez przybliżające obiekt, używanie nowych okularów wymaga przyzwyczajenia, czyli adaptacji. Może ona trwać nawet kilka tygodni. Nie można więc oczekiwać, ze po pierwszym założeniu okularów od razu będziemy wspaniale widzieć. Zarówno oczy, jak i mózg muszą mieć czas, by się przyzwyczaić do nowego stanu. Dużym błędem jest naprzemienne noszenie starych (bo czujemy się w nich pewniej lub bezpieczniej) i nowych szkieł, ponieważ znacznie wydłuża to okres adaptacji.

Jeżeli często przebywamy na słońcu i nie chcemy dodatkowo kupować korekcyjnych okularów przeciwsłonecznych, rozwiązaniem będą szkła fotochromowe przyciemniające się pod wpływem promieniowania UV i skutecznie chroniące oczy przed tym promieniowaniem. Współczesne fotochromy bardzo szybko reagują na światło słoneczne, a w pomieszczeniach przy sztucznym świetle całkowicie się rozjaśniają. Są przy tym całkowicie kompatybilne z oprawkami.

[Głosów:0    Średnia:0/5]
PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułKosmetyczki – czym się różnią?
Interesuje się tematyką beauty i modą. Odkąd pamiętam chciałam zostać kosmetyczką, dlatego też wybrałam się na zaoczną kosmetologię na Łódzki Uniwersytet Medyczny.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ